Kto choć raz zetknął się z Kapuścińskim,
tego mistrz reportażu obdarowywał swoim słynnym uśmiechem, życzliwym, szczerym,
serdecznym. Był niesłychanie ujmujący, zaangażowany w tę jedną rozmowę, którą właśnie przeprowadzał, o czym
i ja mogę zaświadczyć, wywiad z nim był samą przyjemnością. Domosławski uważa,
że uśmiech ten był maską, za którą Kapuściński ukrywał swoje “osobiste,
polityczne, pisarskie” sekrety. Jego biograf i przyjaciel uważał za słuszne
odrzeć go z nich. Niektórzy z komentatorów tego wydarzenie mówią teraz, że
biografia Kapuścińskiego stanie się dla studiujących na zajęciach
dziennikarskich dookoła świata przykładem jak nie pisać biografii.
Ostatnie Komentarze